LOGIKA PRYMATU

To na podstawie tego aktu uchwalono wkrótce potem osławione ustawy norymberskie o „czystości krwi”, z których wyłoniło się niebawem widmo Dachau, Oświęcimia i Majdanka: w obliczu prawa do wolności przedstawi­cieli jednego narodu, jego „przestrzeni życiowej”, musi ustąpić prawo do ŻYCIA PRZEDSTAWICIELI INNYCH NARODÓW!Oto logika prymatu prawa do wolności jednych nad prawem do życia drugich, „logika” powołana do bytu li tylko aktem samowolnej decyzji tych pierwszych w stosunku do drugich, aktem mocniejszych wobec słabszych, aktem, który siłę racji zastępuje racją siły. Ta logika wolności sama się obna­ża jako logika przemocy. Plus vis quam ratio! Dziwne, dokładnie tą samą „logiką demokracji” – w imię „wolności kobie­ty” i w imię „pluralizmu” – powiało u nas ostatnio w społecznych środkach przekazu. Czy rzeczywiście wolny wybór kobiety decyduje o tym, czy płód w jej łonie jest, czy też nie jest, człowiekiem? Czy rzeczywiście ta jej decyzja ma być przez wszystkich honorowana? Przerażać musi tak zdumiewająco krótka pamięć w pobliżu warszawskiego getta. Czyżby tu uległ zatarciu rów­nież tak szybko wszelki ślad z nauki Bertranda Russela, który przebudziwszy się – z pomocą Hitlera – po życiu strawionym na moralnym akognitywiz- mie przestrzegał wszystkich swych dawnych kolegów decyzjonistów: „Trudno na progu komory gazowej głosić nadal z uporem «De gustibus non est dis- putandum!» jako swe credo etyczne”?

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply