OKREŚLENIE ISTOTY CZŁOWIEKA

Ale na tym podobieństwa zdają się kończyć. Programy soteriologiczne chrześcijaństwa i marksizmu muszą być różne na miarę różnicy w określaniu istoty człowieka — koniecznie implikowanej przez programy — oraz istoty najbardziej go niszczącego zła. Podstawowe źródło odmiennych antropologii upatruje się zazwyczaj w rozbieżności między ateistyczno-materialistycznymi a teistyczno-pluralistycznymi przesłankami obu systemów. Nie przecząc tej różnicy i jej doniosłości, autorzy tych rozważań pragną zwrócić uwagę na inną, pod pewnymi względami bodaj jeszcze bardziej podstawową kontrower­sję, dzielącą oba sposoby myślenia o człowieku. Dotyczy ona stosunku czło­wieka do prawdy o nim i wyrazić ją można pytaniem: czy człowiek wyzwala się jako człowiek wtedy, gdy dowolnie tworzy prawdę o sobie, czy też wtedy gdy się nią – aktami wolnej decyzji – kieruje? Sugerowana powyższymi pytaniami dychotomia stanowisk zdaje się od­dzielać raczej antropologię liberalistyczną od klasycznej filozofii człowieka, jeżeli za charakterystyczne dla liberalizmu uzna się przekonanie o swoistym prymacie wolności względem prawdy, w imię którego człowiek jest zdolny a nawet powołany — do tego, by dowolnie kreować siebie, tworząc prawdę o  sobie. Sam marksizm zdaje się raczej pretendować do swoistego „tertium” między nimi. Czy więc pytanie to istotnie różnicuje soteriologię i założoną przez nią antropologię chrześcijańską od marksistowskiej?

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply