POCHODZENIE CZŁOWIEKA

O  ile jednak pochodzenie człowieka jako gatunku tłumaczy w zasadzie zadowalająco dialektyka, wspomagana teorią ewolucji, o tyle co do określenia natury człowieka rzecz jest bardziej złożona. Człowiek jest wytworem przyro­dy, ale zarazem sam jest zdolny nie tylko przyrodę, ale i siebie samego tworzyć, przy czym tworzenie to nie ma żadnych z góry zakreślonych ram, skoro żadnej „góry” nie ma. Człowiek będzie tym, kim sam siebie uczyni. Znamienne jest, w czym Marks upatruje istotny brak krytyki religii L. Feuer­bacha i co koryguje u autora Istoty chrześcijaństwa. Feuerbach sprowadza istotę religii do istoty człowieka. Ale istota człowieka to nie abstrakcja tkwiąca w poszczególnej jednostce. Jest ona w swej rzeczywistości całokształtem sto­sunków społecznych”, które podlegają nieustannym zmianom. Nie rozumie­jąc tego, Feuerbach może zatem ujmować istotę człowieka tylko jako gatunek,jak wewnętrzną, niemą ogólność łączącą wiele jednostek więzią li tylko przyrodniczą”. Krytyka religii Feuerbacha zatrzymała się jakby w pół dro­gi usunęła Boga, ale nie usunęła istoUiej konsekwencji religijnego obrazu świata i człowieka w świecie, traktowania człowieka w sposób abstrakcyjny, ahistoryczny, przypisywania mu zespołu niezmiennych cech. Te zaś z natury rzeczy determinują ludzkie działanie, stanowią normę nadrzędną wobec praktyki.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply