PRAWO DO KONTROLOWANIA

Społeczeństwo z kolei ma prawo kontrolować poziom liczeb­ności swej ludności — z uwagi na posiadane zasoby materialne czy ilość prze­widywanych miejsc pracy — w celu zagwarantowania swym obywatelom powszechnego dobrobytu. Istotnie, we wszystkim, co tu powiedziano, chodzi o rzeczywiste, uzasadnione prawa. Trudno też zaprzeczyć, iż bardzo często sytuacja, w jakiej dojrzewa decyzja dokonania aborcji, może być skrajnie dramatyczna. Tym niemniej nic nie zdoła przesłonić faktu, że wszystkie te  rzeczywiste prawa egzekwuje tu ktoś kosztem życia drugiego niewinnego człowieka, którego prawa do życia w ogóle nie bierze się pod uwagę. I tak widząc tylko swe własne prawo do wolności – sam czyni siebie ślepym na fundamentalne prawo drugiego człowieka, na jego prawo do życia, człowieka przy tym najmniejszego i najsłabszego, człowieka, który nie ma głosu. Prawa jednych egzekwuje się tu kosztem przekreślenia fundamentalnego prawa do życia drugich. Wszelka legalizacja aborcji zakłada więc – czy się to wprost stwierdza czy nie  jako swój niekwestionowany aksjomat przesłankę, że ostateczną racją prawa jest siła, czyli po prostu przemoc silnych nad bezsilny­mi! Tak oto w sposób najczęściej dla większości zgoła nie zauważony – acz rzeczywisty – zostaje brutalnie przekreślony sam fundament autentycznej demokracji, która przecież całe swe oparcie dla siebie czerpie tylko i wyłącz­nie z zasady sprawiedliwości.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply