USTAWOWE GWARANCJE

Chodzi o ustawowe gwarancje, które uniemożliwią dokonanie na obszarze Rzeczypospolitej gwałtu na (praw­dzie o) człowieku z powołaniem się na prawo stanowione przez państwo i na jego autorytet, chodzi o taki konstytucyjny zapis, który wykluczy możliwość posłużenia się prawem stanowionym dla pogwałcenia prawa, które człowieko­wi przysługuje niezbywalnie, na mocy faktu, że jest po prostu tym, kim jest. By nie mogło powtórzyć się „homo homini” — w majestacie prawa. Oto sedno nowej Konstytucji. Oto do czego nas tutaj i dzisiaj zobowiązuje także tragiczna lekcja dziejów ostatniego pięćdziesięciolecia. Bez tego wpisu, podci­nającego korzenie totalitaryzmu, Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej epoki przełomu „Solidarnościowego” będzie wielkim błędem historycznym i etycz­nym. Formułując to samo w sposób pozytywny można rzecz sprowadzić do dokonania konstytucyjnego zapisu, który jednoznacznie zagwarantuje prawo do życia i rozwoju każdemu człowiekowi od chwili jego poczęcia do chwili jego zgonu. Zapis ten mógłby przyjąć postać formuły: Homo homini res sacra – homo homini homo. Formuła ta ma tę zaletę, że kojarzy się z jednej strony z tragicznym doświadczeniem czasu totalitarnego bestialstwa, z drugiej zaś nawiązuje do zasady wypowiedzianej przez wielkiego Rzymianina Senekę: „Homo homini res sacra”, zasady, która poprzez całe stulecia inspirowała najszczytniejsze inicjatywy legislacyjne.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply