WYMIENIONE TROSKI

Do obu wymienionych trosk dochodzi jednak w obecnej sytuacji społecz­no-politycznej i kulturowej Polski jeszcze jedna, która nadaje im obu zupeł­nie szczególnej aktualności. Polska staje na progu demokracji. Ojej kształcie zdecydują sami Polacy. Będzie to ich wybór i ich wyłączna odpowiedzialność. Powstaje więc pytanie: Jaki kształt nadadzą swej demokracji mieszkańcy „kraju, na którego żywym organizmie wyrósł Oświęcim” (Jan Paweł II), gdzie z powołaniem się na demokratycznie uchwalone prawo dokonano mordu milionów osób? Polacy stają wobec zwielokrotnionej odpowiedzialności. Czy nie rozgrzesząjuż jutro tych, których wczoraj jeszcze sądzili jako oprawców? Chodzi o złożenie świadectwa wobec świata. Polska staje się znowu „ziemią trudnego wyzwania”. Czy Polacy dostrzegą zadanie, wobec którego stawia ich miejsce i czas, w którym żyją? I czy mu sprostają? Troska o to — obok zgło­szonych wyżej niepokojów przedstawicieli świata Zachodu — zainspirowała poniższe refleksje.Oddajmy najpierw głos kardynałowi Ratzingerowi: „Wysuwanie dziś sprawy absolutnego respektu dla życia człowieka dopiero co poczętego i jeszcze nie narodzonego jako rozstrzygająco doniosłej kwesdi jest — wedle opinii szeroko rozpowszechnionej w kręgacch konformistycznie myślących ludzi — czymś przesadnym i niestosownym, jeśli już wręcz nie drażniącym.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply