ZASADA SPRAWIEDLIWOŚCI

Wszak zasada sprawie­dliwości mająca zagwarantować wszystkim bez wyjątku — z racji przysługują­cej każdemu człowiekowi tej samej godności — równe szanse do życia i roz­woju, wyłania z siebie mocą swej logiki wewnętrznej postulat „równania w górę” najbardziej upośledzonych członków społeczeństwa, czyli sui generis „wyrównującego” promowania bezsilnych do poziomu silnych. Na ten prefe­rencyjny wobec najsłabszych, promujący najuboższych, charakter zasady sprawiedliwości zwrócił ostatnio w szczególny sposób uwagę ceniony po­wszechnie amerykański teoretyk państwa i prawa John Rawls, którego roz­prawa: A Theory of Justice (Teoria sprawiedliwości, 1971), nabrała światowego rozgłosu. Wraz z Rawlsem trzeba nam zatem dziś pytać: Ile warta jest de­mokracja, która problem promocji najsłabszych, najuboższych wśród ubo­gich, rozwiązuje w ten sposób, że ustawowo zezwala na ich usuwanie ze społeczeństwa drogą zalegalizowanego przez państwo masowego mordu? Kolejnym elementem charakterystyki zbrodni mordowania ludzi nie narodzonych są jej liczebne rozmiary. W ich obliczu zaczyna blednąc liczba ofiar obu ostatnich wojen światowych. Wystarcza spojrzeć na oficjalne dane roczników statystycznych poszczególnych państw. (Polska 25 milionów od daty legalizacji aborcji, 1500 osób dziennie).

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply